Świetna atmosfera na Śląskim Klasyku

Jeśli mówimy o polskich kibicach, zazwyczaj nie możemy wypowiadać się o nich w pozytywnym tonie, o czym najlepiej świadczy zachowanie kibiców warszawskiej Legii w Madrycie, czy też w meczu przed własną publicznością z Borussią Dortmund. Nie można jednak wrzucać wszystkich do jednego worka, o czym najlepiej przekonali nas kibice GKS-u Katowice i Górnika Zabrze, którzy bawili się doskonale, od pierwszej do ostatniej minuty wspierając swoje zespoły.

Pozytywne szaleństwo

Śląski Klasyk mógł się podobać nie tylko pod względem sportowym, ale też tego, co działo się na trybunach oraz poza nimi, choć w tym przypadku nie chodzi nam o bójki, ale fajerwerki, które były dodatkiem do oprawy i wystrzeliwano je spoza stadionu. Nic dziwnego, że świetną atmosferę na trybunach podkreślali też trenerzy obu drużyn oraz piłkarze, którzy nie często mogą grać przy tak fantastycznej publiczności.

Warto jednak zauważyć, że w dużej mierze zależne było to od tego, że kibice obu drużyn pałają do siebie sympatią. Nic więc dziwnego, że na trybunach bawili się znakomicie i z utęsknieniem czekają na wiosenny rewanż w Zabrzu.

Przyjacielski remis

Warto dodatkowo wspomnieć o wyniku tego spotkania, które zakończyło się remisem 1:1. Dla kibiców obu drużyn wynik ten wydaje się być rezultatem najlepszym. Narzekać nie mogą też piłkarze i trenerzy GKS-u czy Górnika. Punkt wywalczony na trudnym terenie cieszy zarówno gości, jak i gospodarzy, którzy bądź co bądź mierzyli się ze spadkowiczem z Lotto Ekstraklasy, który na pewno ma chrapkę na szybki powrót na ekstraklasowe boiska.