Co nas urzeka w I lidze?

Wielu kibiców piłki kopanej w Polsce uważa, że poziom Lotto Ekstraklasy nie jest dziś najwyższy i z pewnością, choć po części można się z tym stwierdzeniem zgodzić. Zresztą najlepszą weryfikacją są tutaj występy polskich drużyn w europejskich pucharach, w których od kilku dobrych lat nie mamy się z czego cieszyć, jeśli pominiemy fakt, że w tym sezonie warszawska Legia awansowała do gazy grupowej Champions League, choć jak dobrze wiemy, nie idzie jej tam najlepiej i ze zdobyciem choćby punktu może być spory problem. Nic dziwnego, że wielu jest zdania, że większe emocje mamy na poziomie I ligi. Co nas w związku z tym w tych rozgrywkach urzeka?

Nieprzewidywalność

W pierwszej kolejności trzeba tu wspomnieć o nieprzewidywalności, choć to akurat zaleta nie tylko rozgrywek I ligi, ale także Lotto Ekstraklasy, jak również i lig niższych. Szczególnie jednak w I lidze obserwujemy, że każdy może wygrać tutaj z każdym, a losy meczu odwrócić się mogą w kilka minut. Takie emocje lubi chyba każdy sympatyk piłki.

Młodzi i perspektywiczni

Poza tym nie zapominajmy, że na poziomie I ligi gra wielu młodych adeptów piłki nożnej, którzy za kilka lat mogą stać się czołowymi postaciami najlepszych polskich klubów, a przynajmniej na dobre zadomowić się w Lotto Ekstraklasie. W klubach z najwyższego szczebla na młodych zawodników stawia się o wiele rzadziej. W zamian korzysta się z zagranicznych piłkarzy, którym poziomem daleko do ich najlepszych kolegów z Brazylii, Czech czy Słowacji. I liga ma to do siebie, że tutaj kluby muszą być bardziej oszczędne, a co za tym idzie, stawiają na piłkarzy młodych i perspektywicznych.